13 marca 2025

Podsumowanie 2024 r.

Podsumowanie roku publikowane po jakimś czasie od rozpoczęcia kolejnego pomaga mi z dystansem spojrzeć na to, co za mną, co udało się osiągnąć, a co może wyszło inaczej niż planowałam (co też bywa dobre!). To z jednej strony forma wpisu do pamiętnika, z drugiej dokumentacja mojej pracy. Wiem też, że są osoby, które corocznie czekają na taki artykuł. Dziękuję!

Czy udało mi się zrealizować cele na 2024 r.? Z czego jestem najbardziej dumna? Czego nauczył mnie miniony rok? Zapraszam do lektury!

18 lutego 2025

„Grunwald i Psie Pole powtózem”, „Mazury z Polską połącemy”. Wieści z kurpiowskiego pogranicza w 1939 r. (Dąbrowy, Myszyniec, Łączki i okolice)

W czerwcu 1939 r. m.in. w Kolnie, Myszyńcu i Pułtusku odbyły się uroczystości przekazania na wyposażenie Wojska Polskiego karabinów zakupionych ze społecznych składek. Szczególnie uroczystość w Myszyńcu jest dobrze udokumentowana, mamy sporo relacji prasowych i kilka zdjęć. To m.in. dzięki temu, że do wsi przyjechało Polskie Radio. Był to element objazdu terenu przygranicznego i propagandy medialnej, tzn. zachęcania mieszkańców i mieszkanek do wyposażenia się w odbiornik radiowy. 
Atmosferę wojny było już wówczas czuć, ale z ówczesnych relacji prasowych bardziej wybrzmiewa zapał Kurpiów i Kurpianek do obrony granic, wiara w siłę polskiej armii, chęć walki o Mazury. A przynajmniej to starali się pokazać korespondenci warszawskich gazet, by podnieść morale czytających relacje w obliczu nadchodzącej wojny.

Kto odpowiadał za takie zagęszczenie lokalnych uroczystości w czerwcu 1939 r. i ich patriotyczny charakter? Jak przebiegała spotkanie w Myszyńcu? O czym śpiewała na myszynieckim rynku Waleria Żarnoch? Jakie nastroje panowały na kurpiowskim pograniczu 29 czerwca 1939 r.? O tym (i wiele więcej) w niniejszym wpisie. Zapraszam!

27 stycznia 2025

MAŁA OJCZYZNA: legendy, opowieści, podania z gminy Przasnysz, miasta Przasnysz i gminy Jednorożec

Dawno, oj dawno na blogu nie pisałam o legendach z terenu mojej małej ojczyzny. Czas to zmienić! Zapraszam do lektury dwóch opowieści z terenu gminy Jednorożec, kilku z gminy Przasnysz oraz jednej z miasta Przasnysz. 

12 stycznia 2025

Regionalna biblioteczka w 2024 r. (Nie)polecajki

Lubię moment, kiedy zbieram informacje o książkach, czasopismach i regionalnych publikacjach, które nabyłam w poprzednim roku. Prezentuję te, które kupiłam, dostałam w prezencie lub sama współtworzyłam i dlatego otrzymałam egzemplarz. 
Podaję te, które w 2024 r. trafiły do moich zbiorów, a są wśród nich i wydawnictwa z minionego roku, i starsze. Nie jest to również spis tego, co wyszło w 2024 r., bo nie kupuję wszystkiego, co pojawi się na regionalnym rynku wydawniczym. Postanowiłam wspomnieć o publikacjach dostępnych jedynie w wersji online, bo warto z nich korzystać, skoro jest możliwość. Wiem, że ten coroczny przegląd pozwala zainteresowanym uzupełnić zbiory, a niezdecydowanych zachęca do nabycia prezentowanych tu pozycji. W tym roku zdecydowałam się nieco więcej napisać na temat niektórych publikacji, niejako je recenzując, ponieważ nabyłam i publikacje, które mnie zachwyciły, które bardzo cenię, i takie, które mnie rozczarowały. Zapraszam do lektury!

8 stycznia 2025

Od Trzech Króli do Popielca u Kurpiów Puszczy Białej. Znaczenie i symbolika zapustów oraz świąt patronalnych

W latach 2022–2023 napisałam artykuły nt. roku obrzędowego Kurpiów Zielonych, następnie zabrałam się za omówienie roku u Kurpiów Białych. Spis wszystkich odcinków znajdziesz na końcu tego wpisu. Zapraszam na kolejną odsłonę serii. Jako wprowadzenie do tematu Kurpiów Białych odsyłam do hasła w Wikipedii na ich temat, które napisałam.

Tym razem zajmuję się okresem od Trzech Króli do początku Wielkiego Postu. Włączyłam w opowieść dawne zwyczaje Środy Popielcowej, które miały charakter zapustny. 
Poza tym wskazałam tropy, gdzie zwyczaje chrześcijańskie na Kurpiach łączą się z dawnymi, jeszcze przedchrześcijańskimi, obrzędami i wierzeniami oraz gdzie tradycje regionalne wpisują się w te ogólnopolskie (a nawet szerzej). Opisywany okres jest bowiem momentem w roku, kiedy wspomnienia świętych przeplatają się z ludowymi zwyczajami, a Kurpie Białe nie istnieją w próżni. Dobrej lektury!

30 grudnia 2024

Podsumowanie grudnia 2024 r.

Zapraszam na podsumowanie grudnia. Końcówka roku była ciekawym czasem, pełnym z jednej strony stabilizacji, z drugiej zmian i emocji. Okazało się, że... zostaję na zwolnieniu lekarskim jeszcze kilka miesięcy. Dobrej lektury!

20 grudnia 2024

Zima Kurpiów Puszczy Białej. Zwyczaje, obrzędy, wierzenia od Adwentu przez Boże Narodzenie do Trzech Króli

Czas na kolejny tekst nt. roku obrzędowego Kurpiów Białych. Pomysł na cykl powstał po tym, jak w latach 2022–2023 napisałam artykuły nt. roku obrzędowego Kurpiów Zielonych. Spis wszystkich odcinków znajdziesz na końcu tego wpisu. Zapraszam na kolejną, zimową odsłonę serii. Jako wprowadzenie do tematu Kurpiów Białych odsyłam do hasła w Wikipedii: KLIK, które napisałam.

W poniższym tekście zajmuję się okresem od początku Adwentu do końca okresu Bożego Narodzenia. 
Poza tym wskazałam tropy, gdzie zwyczaje chrześcijańskie na Kurpiach łączą się z dawnymi przedchrześcijańskimi obrzędami i wierzeniami. Opieram się na opracowaniu Oskara Kolberga przywołującego relacje z Pniewa, Porządzia, Ochudna i okolic (1870 r.), tekstach Alicji Gorczyńskiej, Bernarda Kielaka (korzystał m.in. z prac dyplomowych napisanych przez studentki i studentów etnologii na UW), Marii Żywirskiej i Bonifacego Kozłowskiego, wspomnieniach Zofii Marianny Wróbel z Udrzyna, Seweryna Marka Pogorzelskiego z Dąbrowy i Haliny Witkowskiej z Leman, zapiskach z historii parafii Brańszczyk, relacjach zgromadzonych przez Wandę Modzelewską, Adama M. Mickiewicza i Agatę Deptułę, jak również relacji twórczyń Beaty Pasińskiej i Moniki Dziełak. Dobrej lektury!

12 grudnia 2024

Podsumowanie listopada 2024 r.

Zapraszam na podsumowanie listopada, miesiąca, który w całości spędziłam na zwolnieniu lekarskim. Jednak i tak jest o czym opowiadać! Dobrej lektury.

8 listopada 2024

Jesień u Kurpiów Puszczy Białej: Matki Boskiej Siewnej, wykopki, kiszenie kapusty, Zaduszki, andrzejki...

W 2022
2023 r. napisałam teksty nt. roku obrzędowego Kurpiów Zielonych. Zaczęłam też opisywać zwyczaje Kurpiów Białych. Spis wszystkich odcinków znajdziesz na końcu tego wpisu. Zapraszam na kolejną odsłonę serii, białokurpiowski odcinek jesienny. Jako wprowadzenie do tematu Kurpiów Białych odsyłam do hasła w Wikipedii: KLIK, które napisałam.

W poniższym tekście zajmuję się okresem od dożynek (bez nich, bo już je opisałam) do końca roku kościelnego, czyli do przedednia Adwentu. Opieram się na opracowaniu Oskara Kolberga przywołującego relacje z Pniewa, Porządzia, Ochudna i okolic (1870 r.), tekście Alicji Gorczyńskiej i etnografa Bernarda Kielaka, który korzystał m.in. z prac dyplomowych napisanych przez studentki i studentów etnologii na UW, a dotyczących zwyczajów Puszczy Białej, opracowaniu Bonifacego Kozłowskiego nt. dziedzictwa muzycznego regionu, wspomnieniach Zofii Marianny Wróbel z Udrzyna, zapiskach z historii parafii Brańszczyk oraz materiałach zgromadzonych przez Wandę Modzelewską i Agatę Deptułę. Pomocniczo zajrzałam do moich dwóch książek, tekstu nt. jesieni u Kurpiów Zielonych oraz opracowań dotyczących Puszczy Zielonej. Jest co nieco o świętach, zwyczajach i obyczajach, co nieco o codzienności i pracy w gospodarstwie, nie zabrakło też informacji etnograficzno-historycznych. Dobrej lektury!

3 listopada 2024

Podsumowuję październik 2024 r.

Choroba, o której wspominałam we wstępie do podsumowania września na blogu, okazała się być czymś poważniejszym i miała swój ciąg dalszy. To sprawia, że prawie cały październik leżałam albo w domu, albo w szpitalu. W pracy byłam tylko przez tydzień. Niemniej, choć czasem trudno mi myśleć o tym czasie jako nie o zmarnowanym (jeśli chodzi o pracę, nie tak w ogóle), choć kleszczowe zapalenie opon mózgowych totalnie zmieniło mój codzienny rytm, obiektywnie patrząc... w minionym miesiącu zrobiłam dużo. W tym czasie, kiedy nie byłam w szpitalu albo nie leżałam z gorączką/bólem gardła/dreszczami w mieszkaniu.

Hmmm, ale... czy w ogóle w październiku może dziać się mało? Chyba nie (u mnie), bo gdy spisałam wszystko, to (po raz kolejny) okazuje się, że nie ma lipy! Zrobiłam, ile mogłam. Zapraszam więc na podsumowanie miesiąca. Dobrej lektury!